Ulewa jak przeszła nad naszym rejonem w sobotę jak i nocne opady mnie zniechęciły do wyprawy.
Rano w niedzielę ok 6.00 lok. jeszcze padał deszcz. A wyprawa w góry w deszcz i miejsce gdzie
planowałem ustawić sprzęt bez zadaszenia to wydał mi się pomysł chybiony. Zostałem w domu.
A za kilka dni kolejne zwody może pogoda dopisze.
Rano w niedzielę ok 6.00 lok. jeszcze padał deszcz. A wyprawa w góry w deszcz i miejsce gdzie
planowałem ustawić sprzęt bez zadaszenia to wydał mi się pomysł chybiony. Zostałem w domu.
A za kilka dni kolejne zwody może pogoda dopisze.
73` Marian SP6FIG