maxbit pisze:
Dlaczego choć nie jestem aż tak stary gdyż jestem pokoleniem lat 90 to uważam że tamte czasy były chyba bardziej wartościowe niż te obecne, w których jest prawie wszystko ?
Co to za czasy gdy w dobie Internetu, wszechobecnej wiedzy, programów dostępnych w dziesiątkach, dr google osoba nie potrafi policzyć sobie prostego układu składającego się z kilku rezystorów. (nie będę dawał przykładu ale pewne forum AS
).
Na wielu forach spotykam się z podobną sytuacją. Proste skrajnie proste problemy urastają do rangi mega problemu. Ludzie w ogóle nie umieją szukać wiedzy ani pomocy z wykorzystaniem internetu.

Dlaczego choć nie jestem aż tak stary gdyż jestem pokoleniem lat 90 to uważam że tamte czasy były chyba bardziej wartościowe niż te obecne, w których jest prawie wszystko ?
Co to za czasy gdy w dobie Internetu, wszechobecnej wiedzy, programów dostępnych w dziesiątkach, dr google osoba nie potrafi policzyć sobie prostego układu składającego się z kilku rezystorów. (nie będę dawał przykładu ale pewne forum AS
Na wielu forach spotykam się z podobną sytuacją. Proste skrajnie proste problemy urastają do rangi mega problemu. Ludzie w ogóle nie umieją szukać wiedzy ani pomocy z wykorzystaniem internetu.
W tamtych "minionych latach" wiedzę się czerpało z prasy Radioamator, Radio (-radzieckie) i w klubach.
W tamtych czasach mało było "wykształconych" ludzi z kierunku radiowego, przynajmniej w małych ośrodkach.
Wzorce to starsi koledzy klubowi. Zdobycie dowolnego drobiazgu sprawiało wielką radość.
Dziś praktycznie nie ma klubów. Wzorce skąd czerpać ?
Słuchając na pasmach czy czytając na różnych forach to ręce opadają.
Sprzętu jest "na tony", pozostaje kwestia pieniądza.
73` Marian SP6FIG