Uf... nareszcie już w domu. Szczyt Ćwilin okazał się bardziej wyczerpujący nic sądziłem. A może to za sprawą temperatury jaka towarzyszyła mi na szklaku oprócz "rojów much" ... 
Warunki jak na zabawy mikrofalowe dość trudne. Co prawda spora polana na górze ale już sam szczyt zalesiony.
Dziękuję kolegą za wspólną zabawę i pozdrawiam
Konrad
Warunki jak na zabawy mikrofalowe dość trudne. Co prawda spora polana na górze ale już sam szczyt zalesiony.
Dziękuję kolegą za wspólną zabawę i pozdrawiam
Konrad