Koledzy, niestety większość linków bazuje na obserwacjach podawanych przez NOAA i obserwatorium geofizycznym w Boulder (na granicy USA - Kanada). Są one praktycznie spóźnione ok. 6..8 godzin w porównaniu z tym co jest w naszej części Europy.
Z mojej praktyki wynika, że prawdziwą bieżącą sytuację pokazuje magnetogram z Kiruny w północnej Szwecji:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ponadto korzystałem często z prognozy podawanej na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Oczywiście zaglądam również na strony NOAA, czy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zarejestrowane zdarzenia na słońcu, szczególnie wiatr słoneczny po erupcji dociera do ziemi
co najmniej z kilkunastogodzinnym opóźnieniem. W końcu jest to ok. 150mln km (światło leci ok 8 minut)
A już najmniej należy się przejmować doniesieniami medialnymi - to typowy bełkot medialny.
Do usłyszenia na zorzy !
Z mojej praktyki wynika, że prawdziwą bieżącą sytuację pokazuje magnetogram z Kiruny w północnej Szwecji:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ponadto korzystałem często z prognozy podawanej na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Oczywiście zaglądam również na strony NOAA, czy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zarejestrowane zdarzenia na słońcu, szczególnie wiatr słoneczny po erupcji dociera do ziemi
co najmniej z kilkunastogodzinnym opóźnieniem. W końcu jest to ok. 150mln km (światło leci ok 8 minut)
A już najmniej należy się przejmować doniesieniami medialnymi - to typowy bełkot medialny.
Do usłyszenia na zorzy !
SP1CNV Jacek