sp3iym pisze:
Janusz to jest prognozowana widoczność zorzy - a niestety ma to się nijak do zorzy radiowej
Jedyne co jest przydatne z tamtej strony to część wykresów.
Znacznie więcej ważnych danych widać na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Janusz to jest prognozowana widoczność zorzy - a niestety ma to się nijak do zorzy radiowej
Jedyne co jest przydatne z tamtej strony to część wykresów.
Znacznie więcej ważnych danych widać na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dokladnie, jest to tylko prognoza, a czerwona linia (zwykle pokrywajaca sie z noca) pokazuje gdzie teoretycznie zorza moze byc widoczna. Radiowa zorza to odrebne zjawisko, niekoniecznie wystepujace rownoczesnie z wizualnym, rowniez moze siegac o wiele wyzej niz ta wizualna - stad (moim zdaniem) czesto raportowane AU-Es sa w rzeczywistosci lacznosciami AU, tle ze ich zasieg wskazuje nie na Es (ktorego nikt inny jakos nie raportuje), a na zwiekszona wysokosc wystapienia zorzy radiowej.. badania AU-Es vs. Es w toku
Jak wiadomo, Ksiezyc jest z sera, a ser slabo odbija fale radiowe.