Jeśli płacę za coś z czego nie korzystam to chyba powinno się to nazywać podatek, a skoro tak to aparatem do ściągania podatków nie są chyba komercyjni przedsiębiorcy. Jeśli już nie da się inaczej to dopiszmy podatek zaiksowy do słuchawek o paśmie przenoszenia większym jak 3 kHz bo do komunikacyjnych jakby też nie pasuje

.
Może nawet czeka nas odwrót i znów telefony będą tylko do telefonowania a komputery do programów

. Swoją drogą jak płacę abonament RTV to nie ma ograniczenia liczby odbiorników, na których mogę słuchać ja i moja rodzina więc jak uzasadnić ten nowy podatek.